W drodze po pierwszy komplet punktów

1506928366_19543477_orgPo ponad pięciu miesiącach ligowa koszykówka powraca do Koszalina.

AZS w swoim pierwszym meczu nie sprawił niespodzianki i przegrał we Włocławku. Rottweilery kontrolowały przebieg spotkania i wygrały 93:85. Styl gry Akademików może pozytywnie nastrajać koszalińskich fanów na rozgrywki w nowym sezonie. Zgodnie z zapowiedziami, nasz zespół grał szybką, ofensywną koszykówkę. Na obwodzie szalał Kacper Młynarski, asystami popisywał się Diante Baldwin, a Melsahn Basabe pokazał zadatki na dobrego zawodnika podkoszowego. Łącznie sześciu zawodników zdobyło co najmniej dziesięć punktów.

***

Zarówno Toruń jak i AZS przegrali w swoich meczach inaugurujący sezon 2017/2018. Naturalnym faworytem tego spotkania wydaje się być aktualny wicemistrz Polski, jednak gra osłabionym składem może być sporym utrudnieniem dla Dejana Mihevca – słoweńskiego trenera Twardych Pierników.

Zapisali się w historii

Przez blisko ćwierć wieku AZS Toruń grał w najwyższej klasie rozgrywkowej, bez medalowego skutku. Jak spojrzymy na ilość łącznie rozegranych sezonów toruńskich drużyn do zeszłych rozgrywek – dwadzieścia sześć (AZS, Budowlani i Polski Cukier) – to można doznać niemałego szoku, że przez tyle lat nie udało się skończyć sezonu na podium, tym bardziej, że AZS niejako miał niemały wpływ na historię polskiego basketu. Koniec końców, udało się! Upragniony medal w historii seniorskiej koszykówki grodu Kopernika zdobył najmłodszy jego owoc  – Polski Cukier. Notabene spadkobierca przydomku (Twarde Pierniki) po AZS-ie Toruń.

159c9bc0e23ff5

(fot. twardepierniki.pl)

Przetasowania w kadrze

Nieczęsto w naszej lidze dochodzi do przypadku, że współpraca na linii klub-trener kończy się po odniesionym sukcesie. Jeszcze w trakcie zeszłego sezonu dochodziły pierwsze informacje, że niezależnie od końcowego wyniku trener Jacek Winnicki nie zostanie w Toruniu, a zainteresowanym jego usługami jest klub z Dąbrowy Górniczej. I tak się stało. Winnicki przeniósł się na Śląsk i już w pierwszym spotkaniu nowego sezonu doszło do konfrontacji zespołu popularnego Ślimaka z jego byłym klubem, mecz zakończył się łatwym zwycięstwem Dąbrowy Górniczej 89:76.

Nie tylko Jacek Winnicki zdecydował się opuścić toruński klub. Obie Trotter (kierunek Rumunia) i Kyle Weaver (Grecja) zdecydowali się na inny krok i powędrowali na południe Europy, w naszej lidze został chorwacki silny skrzydłowy Jure Skifić, który w tym sezonie przywdzieje barwy Stali Ostrów Wielkopolski.

159c8ed6d18143

Polski Cukier Toruń 2017/2018 (fot. twardepierniki.pl)

Na stanowisku trenera stery przejął Dejan Mihevc, który w swoim CV może pochwalić się mistrzostwem Słowacji z 2015 roku. Oprócz nowej twarzy szkoleniowca, Pierniki były autorami jednych z najciekawszych transferów Polskiej Ligi Koszykówki, bo to im właśnie udało się ponownie ściągnąć do Polski Aarona Cela czy pozyskać dwukrotnego mistrza Polski ze Stelmetem – Karola Gruszeckiego, zaś Obiego Trottera na pozycji rozgrywającego ma zastąpić Glenn Cosey, który poprzednio grał w zespole drugiej ligi włoskiej.

W drużynie pozostali zawodnicy, którzy w dużej mierze przyczynili się w awansie do finału m. in. Bartosz Diduszko, Łukasz Wiśniewski Cheikh Mbodj, Krzysztof Sulima, Tomasz Śnieg czy Aleksander Perka.

Ostatnia konfrontacja (fleszbek)

Pamiętacie marcowe, emocjonujące spotkanie obu drużyn i celne rzuty wolne Piotra Stelmacha na sekundę przed końcem meczu? Jasne! Nasz zespół sprawił wtedy nie lada niespodziankę, mało kto wierzył w Akademików, a jeszcze kilka dni wcześniej przegrali ze Startem Lublin, który wygrał swój pierwszy wyjazdowy mecz od półtorej roku.

W (nie)pełnym składzie?

Powyższe zapytanie jest ważne w kontekście jutrzejszego meczu. W spotkaniu z Dąbrową Górniczą nie zagrali Aaron Cel i Cheikh Mbodj, obaj zawodnicy mają pełnić ważne role w zespole Mihevca, utrata tego drugiego na dłuższy czas byłaby ciosem dla torunian, bowiem mieliby do załatania dużą dziurę w strefie podkoszowej, którą świetnie zabezpiecza Senegalczyk. Trener zespołu przyznał, że obaj wrócą do treningów, gdy osiągną pełną sprawność.

***

Na papierze skład Polskiego Cukru wydaje się być słabszy niż srebrna drużyna. Na pierwszy rzut oka widać brak klasowego zawodnika na obwodzie, a takimi był przychodzący z pewną renomą Trotter czy niesamowity Kyle Weaver, z drugiej strony mocnym punktem tej drużyny jest obsada polskich zawodników. Trudno szukać przewag grając przeciwko drużynie, która ma wyższe cele od naszej, ale zaryzykuję! Jeśli(!) nie zagrają Cel i Mbodj, owej przewagi musimy szukać pod koszem, gdzie naprzeciw stanie Krzysztof Sulima i Aleksander Perka. Pewne jest, że możemy spodziewać się interesującego spotkania.

Do zobaczenia!

Fotografia główna pochodzi z oficjalnej strony Anwilu Włocławek

Dawid Górecki (dawg)